Deszcz bogactwa? Na tych planetach padają… diamenty!
Kiedy na Ziemi zbierają się ciemne chmury, wyciągamy parasole, żeby uchronić się przed wodą. Ale wyobraź sobie planetę, gdzie zamiast kropel deszczu, z nieba lecą najprawdziwsze diamenty! Brzmi jak bajka? Według naukowców to fakt.
Mowa o lodowych olbrzymach naszego Układu Słonecznego – Neptunie i Uranie.
Jak to możliwe? Na tych planetach panują ekstremalne warunki. Atmosfera składa się tam w dużej mierze z metanu. Kiedy zejdziemy głęboko pod chmury, ciśnienie i temperatura stają się tak potężne, że dzieje się coś niesamowitego:
- Ogromne ciśnienie „zgniata” cząsteczki metanu.
- Oddziela węgiel od wodoru.
- Węgiel pod wpływem tego ścisku krystalizuje się, tworząc… diamenty!
Naukowcy podejrzewają, że te diamentowe „krople” mogą być wielkości samochodów i powoli opadają w stronę jądra planety, tworząc wokół niego grubą, diamentową warstwę.
Dlaczego nie polecimy tam z wiaderkiem? Niestety, nie da się ich pozbierać. Ciśnienie, które tworzy te klejnoty, jest miliony razy wyższe niż na Ziemi. Każdy statek kosmiczny (i człowiek) zostałby tam zgnieciony w ułamku sekundy – szybciej, niż zdążyłbyś mrugnąć.
Ciekawostka: Niedawno naukowcy w laboratorium (używając potężnych laserów) odtworzyli te warunki i udało im się stworzyć „nanodiamenty” z plastiku, potwierdzając, że ten proces jest możliwy!
