Dwie kreski, które zmieniły świat = Historia znaku równości

[ciekawostka title=”Najbardziej równe kreski 🟰” icon=”🟰”] Znak równości (=) wymyślił w 1557 roku matematyk Robert Recorde, bo był zmęczony ciągłym pisaniem słów „jest równe”. Wybrał dwie równoległe kreski, bo uznał, że „nie ma na świecie dwóch rzeczy bardziej równych sobie”. [/ciekawostka]

Wyobraź sobie lekcję matematyki, na której nie możesz używać znaków. Zamiast napisać proste działanie, musisz pisać całe zdania.

​Zamiast:

2 + 2 = 4

Musiałbyś napisać:

„Dwa dodać dwa jest równe cztery”. ✍️

​Brzmi męcząco? I to jak! Dokładnie tak samo pomyślał pewien walijski matematyk, Robert Recorde, prawie 500 lat temu (w 1557 roku).

Mam dość tego pisania! 😤

Robert pisał mądrą książkę o algebrze. W tamtych czasach matematycy wciąż używali słów do opisywania działań (np. łacińskiego „aequalis”). Recorde musiał pisać „jest równe” setki razy na każdej stronie. W końcu jego cierpliwość się skończyła.

​Stwierdził: „Nudzi mnie ciągłe pisanie tych samych słów. Wymyślę znak, który zastąpi to zdanie”. 🤔

Dlaczego dwie kreski? ⏸️

Zastanawiał się, co na świecie jest najbardziej „równe” sobie. I wpadł na genialny pomysł: dwie równoległe linie.

Stwierdził: „Nic nie jest bardziej równe niż dwie bliźniacze kreski tej samej długości”.

​Tak powstał znak =, który znamy dzisiaj. Dzięki lenistwu Roberta, my dzisiaj oszczędzamy mnóstwo czasu na sprawdzianach! ⏱️

Inne znaki też mają historię ➕➖

Plus (+) i minus (-) też nie istniały od zawsze. Początkowo były to znaki używane przez… kupców w portach, żeby oznaczać, czy beczki z towarem mają nadwagę (+), czy niedowagę (-). Do matematyki trafiły dużo później.

Zadanie: Zostań Wynalazcą Lenistwa 🛠️

Robert Recorde wymyślił znak, bo nie chciało mu się pisać „to jest równe”. Teraz Twoja kolej!

  1. ​Zastanów się, jakie zdanie powtarzasz rodzicom najczęściej. Może: „Zaraz posprzątam”, „Jeszcze 5 minut” albo „Nie wiem”?
  2. ​Weź kartkę i wymyśl jeden prosty symbol (jakieś kreski, kółka, zygzaki), który zastąpi to zdanie.
  3. ​Pokaż go rodzicom i umówcie się: od teraz, zamiast gadać, rysujesz w powietrzu ten znak (albo na kartce) i oni muszą wiedzieć, o co chodzi!

​Kto wie, może Twój znak za 500 lat też będzie w podręcznikach? 😉

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *