Słowa-Duchy. Czy wiesz, że w słowniku przez 13 lat istniało słowo, którego nie ma?
Wyobraź sobie, że piszesz sprawdzian z angielskiego i używasz słowa, które znalazłeś w oficjalnym słowniku. Nauczyciel stawia Ci błąd, a Ty pokazujesz mu grubą księgę. Kto ma rację? W tym przypadku… nikt!
To historia słowa „Dord”.
Jak powstał Duch? W 1934 roku w jednym z najważniejszych amerykańskich słowników (Webster’s Dictionary) pojawiło się słowo:
Dord (rzeczownik) – gęstość (ang. density).
Problem w tym, że w języku angielskim takie słowo… nigdy nie istniało! Nie używali go pisarze, naukowcy ani zwykli ludzie. Skąd się tam wzięło?
Zagadka rozwiązana: To była zwykła pomyłka biurowa. Jeden z redaktorów wysłał notatkę do drukarni, że skrót „D” albo małe „d” może oznaczać „density” (gęstość). Napisał na kartce: „D or d, density”.
Osoba w drukarni nie zrozumiała, że „or” to słowo „lub”. Myślała, że to nazwa nowego hasła i złączyła litery w jedno słowo: Dord. Ten błąd był drukowany i powielany przez 13 lat, zanim ktoś się zorientował i usunął „słowo-ducha” ze słownika!
Nie tylko Dord Takich „Ghost Words” jest więcej. Czasami powstają przez błędne odczytanie rękopisów, a czasami… kartografowie (twórcy map) celowo umieszczają na mapach nieistniejące ulice („Trap Streets”). Robią to po to, żeby przyłapać konkurencję na kopiowaniu ich map!
Zadanie dla detektywa: Weź swój podręcznik do angielskiego i poszukaj słowa „set”. To jedno z najbardziej zapracowanych słów w angielskim – ma ponad 400 różnych znaczeń! Spróbuj znaleźć przynajmniej 5 różnych (np. set a table, set of rules, sunset).
