Zemsta kucharza, która podbiła świat. Historia powstania chipsów!
Lubisz chrupać chipsy przed telewizorem? Większość z nas je uwielbia. Ale czy wiesz, że powstały one… ze złości? I to wcale nie w laboratorium, ale w restauracji, gdzie kucharz chciał zrobić na złość marudnemu klientowi!
Przenieśmy się do roku 1853, do Nowego Jorku.
Marudny milioner W restauracji „Moon’s Lake House” pracował kucharz George Crum. Pewnego dnia odwiedził go bardzo bogaty i wybredny klient. Zamówił smażone ziemniaki, ale ciągle odsyłał talerz do kuchni. – „Są za grube!” – narzekał. – „Są niedosmażone!” – krzyczał. – „Są zbyt miękkie!”
Słona zemsta George Crum wpadł w szał. Postanowił dać klientowi nauczkę. Wziął ziemniaka i pokroił go na plasterki tak cienkie, jak papier – cieńsze, niż ktokolwiek robił to wcześniej. Wrzucił je na głęboki olej i smażył tak długo, aż stały się twarde i chrupiące jak szkło. Na koniec posypał je górą soli, żeby były „niezjadliwe”.
Niespodziewany finał Kucharz zaniósł talerz, spodziewając się awantury. Tymczasem klient spróbował, uśmiechnął się i… zjadł wszystko ze smakiem, prosząc o dokładkę! Tak powstały „Saratoga Chips”. Przez lata były luksusowym daniem w restauracjach, zanim trafiły do torebek, które znamy ze sklepu.
Ciekawostka: W torebce z chipsami jest dużo powietrza, prawda? To wcale nie po to, żeby nas oszukać! To azot. Wpuszcza się go tam, żeby chipsy nie pokruszyły się w transporcie (działa jak poduszka powietrzna) i żeby dłużej zachowały świeżość i chrupkość.
Zadanie dla smakosza: Zrób z rodzicami „Ślepy Test Smaku”. Kupcie 3 różne smaki chipsów, zasłoń oczy opaską i spróbuj zgadnąć, który smak jesz, używając tylko węchu i języka. To trudniejsze niż myślisz!
